Już po raz trzeci miałem przyjemność uczestniczyć w SFI, ale pierwszy raz będę robił relację z tego typu imprezy.

Dlaczego mini relacja? Otóż dlatego że nie było mnie na ostatnim dniu festiwalu, a na dwóch poprzednich nie zaliczyłem co poniektórych wykładów. Ale po kolei.

W tym roku festiwal odbył się w Centrum Informatyki AGH. Jak co roku wiele firm(m. in. Ericsson i Grape Up) wystawiło swoje stoiska i oferowało konkursy lub praktyki dla studentów. Szczególnie wyróżniało się stiosko firmy Sabre które pełniło funkcję chill room’u w którym uczestnicy mogli zrelaksować się między wykładami.

zdj. SFI

Przejdźmy teraz do najważniejszego elementu festiwalu czyli wykładów. Tak jak pisałem we wstępie nie uczestniczyłem we wszystkich, ale opowiem pokrótce o tych które uważam za najciekawsze.

Geniusz naukowca, porażka informatyki: w czym komputery nam nie pomogą

Wykład Lecha Duraja na temat tego jakie ograniczenia stoją przed informatyką i matematyką. Autor opowiada  m. in. o tym że każdy współczesny program da się wykonać na maszynie Turinga, jak ograniczenia współczesnej matematyki wpływają na złożoność algorytmiczną, jak rozwiązanie jednego problemu matematycznego przyniosłoby kres kryptografii i nie tylko. Mimo że zagadnienia poruszane w wykładzie są dosyć skomplikowane, to uważam że daje on świadomość tego ile jeszcze człowiek ma do odkrycia i jakie zmiany te odkrycia za sobą niosą.

Praktyczne wprowadzenie do programowania funkcyjnego.

Prawdopodobnie mój ulubiony wykład festiwalu. Paweł Kapała opowiada z czym je się programowanie funkcyjne i zamiast skupiać się na suchej teorii, albo przekonywaniu dlaczego programowanie funkcyjne jest lepsze od obiektowego, siada do laptopa i na żywo pisze w Clojure jednocześnie wyjaśniając jak wszystko działa. Wykład można obejrzeć tutaj.

Sieci botnet – relikt przeszłości czy realny problem?

Marcin Paciorkowski, konsultant ds. bezpieczeństwa w firmie Clico, opowiada o historii botnetów, o sytuacjach w których botnet może zostać użyty, oraz o tym jak łatwo jest stać się jego ofiarą jeżeli nie jest się wystarczająco ostrożnym. Wystarczy otwarcie nieznanego załącznika w wiadomości e-mail, aby nasz komputer stał się np. koparką Bitcoinów. Marcin nie jest gołosłowny, albowiem pokazuje on na żywo jak taki atak załącznikowy wygląda i jak łatwo można przejąć kontrolę nad całą siecią lokalną.

 

To by było na tyle. Z wiadomych mi informacji wykłady z tegorocznej edycji będą dostępne na YouTube w niedługiej przyszłości, więc polecam zasubskrybować kanał SFI.

Do zobaczenia za rok!

Podziel się z innymi!Share on Facebook
Facebook
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter